• CZECHY,  DOLNY ŚLĄSK,  MAŁOPOLSKA,  NIEMCY,  OKOŁOROWEROWO,  OKOŁOTREKKINGOWO,  PLANY ROWEROWE,  PLANY TREKKINGOWE,  POLSKA,  REGIONY,  SŁOWACJA,  SPORT I PODRÓŻE,  TOP

    Plany 2020

    Początek roku 2020 za nami, więc najwyższy czas zdradzić plany jakie mamy na niego. Niestety nie zapowiada się on tak spektakularnie jak poprzedni, nie będzie w nim żadnej długodystansowej wyprawy, ale na pewno nie będziemy się nudzić. Poza krótkimi wyjazdami w trakcie weekendów w okolicach Wrocławia i Dolnego Śląska powracamy do planów, których nie udało nam się zrealizować w latach poprzednich, głównie przez wypadki drogowe części naszej ekipy oraz względy rodzinne.  Jednak mamy nadzieję, że ten rok będzie szczęśliwszy, tym bardziej, że nie są to jakieś wielkie eskapady. Planując w tym momencie stosujemy tzw. zasadę ostrożnościową. Co się uda to się uda, a może będzie coś więcej? Jeżeli te plany…

  • CZECHY,  OKOŁOROWEROWO,  OKOŁOTREKKINGOWO,  POLSKA,  SPORT I PODRÓŻE,  TOP,  TRENINGI I WYPRAWY GÓRSKIE,  TRENINGI ROWEROWE

    Z plecakiem i/lub rowerem po Hrubym Jeseniku

    Kończą się już wprawdzie wakacje, jednak pozostały jeszcze niecałe dwa tygodnie laby oraz dwa prawdopodobnie słoneczne i ciepłe weekendy zanim zacznie się wrzesień. W związku z tym chciałem zachęcić wszystkich do odwiedzenia jednego z wyższych pasm górskich w Sudetach, położonego praktycznie w całości za czeską granicą, czyli Hrubego Jesenika.Przez długie lata masyw ten był oględnie mówiąc niedostępny dla polskiego turysty, chociaż z rejonu Nysy czy Głuchołaz jest do niego bardzo blisko. Hruby Jesenik jest najwyższym pasmem Sudetów Wschodnich z dominującym nad resztą szczytem Pradziada (1 491 m npm) z charakterystyczną wieżą telewizyjną widzianą z dość daleka, z polskich Sudetów również. Warto w tym miejscu dodać, że zarówno szczyt Pradziada, jak…

  • CZECHY,  GÓRY STOŁOWE,  OKOŁOROWEROWO,  POLSKA,  REGIONY,  SPORT I PODRÓŻE,  TRENINGI ROWEROWE

    Przez granice, czyli w Górach Stołowych rowerowo.

    Większość turystów przyjeżdżających w Góry Stołowe koncentruje się na zwiedzaniu ich głównych atrakcji, zarówno po polskiej, jak i czeskiej stronie masywu, organizując dłuższe lub krótsze wycieczki piesze lub po prostu podjeżdżając samochodem, zaliczając daną górę lub labirynt skalny i jadąc dalej. Jednakże oprócz atrakcji związanych z turystyką pieszą należy nadmienić, iż Góry Stołowe, oraz ich pobliskie otoczenie są również bardzo wdzięcznym terenem do jazdy rowerem. Zmienność krajobrazu, niezbyt męczące podjazdy oraz przyjemne zjazdy powodują, że można te góry zwiedzić w odmienny sposób, trafić w kilka miejsc, które leżą poza tradycyjnymi szlakami turystycznymi, zaliczyć kilka mniej „topowych” atrakcji. Właśnie taką wycieczkę odbyliśmy niedawno startując rowerami z Boguszowa – Gorców i kończąc…

  • CZECHY,  DOLNY ŚLĄSK,  OKOŁOROWEROWO,  POLSKA,  REGIONY,  SPORT I PODRÓŻE,  TRENINGI ROWEROWE

    W dolinie Dzikiej Orlicy

    Dystans: 78,00 km Może tytuł wskazuje na wycieczkę pieszą, ale nie będzie to historia trekkingowa. Jako, że pogoda i forma sprzyjała po raz kolejny wybraliśmy się tydzień temu na rowery, tym razem w Kotlinę Kłodzką. O przejeździe przez Góry Bystrzyckie i Orlickie pisaliśmy już wcześniej w artykule Przez Góry Orlickie i Bystrzyckie. Natomiast w obecnym poście powielimy nieco przejechaną trasę na odcinku Bystrzyca Kłodzka – Orlické Záhoří, jednak gro trasy będzie “świeże” w kontekście prowadzonego przez nas bloga. Przechodząc do rzeczy. Plan wyjazdu był nieco inny od zamierzonego, gdyż marzyło nam się przejechanie odcinka z Jeleniej Góry do Jedliny Zdroju z zaliczeniem noclegu w jednym z dwóch klimatycznych browarów rzemieślniczych,…

  • CZECHY,  OKOŁOROWEROWO,  POLSKA,  REGIONY,  SPORT I PODRÓŻE,  TRENINGI ROWEROWE

    Rowerowo przez Północne Morawy

    Dystans: 108,64 km Od opisywanej wycieczki minęło już kilka tygodni, ale jakoś nie było czasu aby podzielić się wrażeniami z niej. Mając więc chwilę wolnego zabrałem się do “pióra” i oto jest świeżutki post, w sam raz na rozpoczęcie tygodnia i być może do wykorzystania na zbliżający się weekend. Kiedy padło hasło „A może by tak na Ramzovą?” nie zastanawialiśmy się długo. Szybkie pakowanie sakw i skoro świt, pewnej czerwcowej soboty meldujemy się na dworcu kolejowym Wrocław Brochów. Pakujemy się do pociągu, szybki transfer i przesiadka w Brzegu, kolejna godzinka i około 7:20 jesteśmy w Nysie. Mimo, że dość wcześnie, jest dość ciepło, a nawet parno. Ale cóż począć skoro…

  • CZECHY,  DOLNY ŚLĄSK,  OKOŁOROWEROWO,  POLSKA,  PORADY,  REGIONY,  SPORT I PODRÓŻE,  WARTO ZOBACZYĆ

    Majówkę czas zacząć

    Po okresie dość długiej, chociaż nie do końca intensywnej zimy (za wyjątkiem kilku tygodni na przełomie lutego i marca) nastała wiosna, a wraz z nią czas na realizację planów, obietnic poczynionych przy sylwestrowym stole typu: “Na wiosnę biorę się za siebie”, “Od nowego roku koniec z tym, trzeba zrzucić kilka kilogramów” itp. Tak się składa, że nadarza się ku temu bardzo dobra okazja, a mianowicie zbliżająca się majówka, w trakcie której przy dobrej organizacji i trzech dniach urlopu możemy zaznać, aż dziewięciu dni laby. Z tą labą to może nie tak do końca, gdyż chcielibyśmy zachęcić wszystkich naszych czytelników jednak do czynnego wypoczynku, nie tylko przy grillu, ale także na…

  • CZECHY,  OKOŁOTREKKINGOWO,  REGIONY,  SPORT I PODRÓŻE,  TRENINGI I WYPRAWY GÓRSKIE

    Na Św. Marcina najlepsza gęsina.

    Nieprzypadkowo tytuł kolejnego posta jest taki, a nie inny, gdyż właśnie w dniu Św. Marcina, tj. 11 listopada 2017r. zamieniliśmy nasze rowery na buty trekkingowe i postanowiliśmy odwiedzić naszych południowych sąsiadów Czechów. Dzień świętego Marcina kojarzy się w Czechach z degustacją młodego wina oraz ucztą z gęsiny. Tradycja świętomarcińska pochodzi z XVIII wieku. Za panowania cesarza Józefa II, w dzień świętego Marcina, właściciele winnic próbowali młodego wina i decydowali, czy przedłużą umowę ze swymi winiarzami na kolejny rok.  Legenda mówi, że święty Marcin był rzymskim żołnierzem. Po przyjęciu wiary chrześcijańskiej został misjonarzem, a następnie biskupem. A dlaczego w dzień świętego Marcina piecze się gęsi? Jak głosi kolejna legenda, gęsi przeszkadzały…

  • AUSTRIA,  CZECHY,  OKOŁOROWEROWO,  REGIONY,  SPORT I PODRÓŻE,  WYPRAWA DO CHORWACJI,  WYPRAWY

    Dzień 5 Wyprawy do Chorwacji- trasa: Pasohlávky – Wiedeń

    Dystans: 112,8 km Po kolejnej zimnej nocy nastał zimny poranek. Wprawdzie słońce zaczęło operować ok. godz. 6:00, ale wiał bardzo zimny, przenikliwy wiatr. Szybko uwinęliśmy się ze śniadaniem i zwinęliśmy namioty. W efekcie po godzinie 8:00 byliśmy już na trasie. Kemping w Pasohlavkach o poranku. Fit śniadanie. Jechało nam się dość dobrze przez mijane po drodze wioski, które w zasadzie jeszcze spały. Tylko gdzieniegdzie w większych z nich, ktoś szedł na zakupy, ktoś zaczynał obrządek w zagrodzie, ktoś pił pierwszą kawę na stacji benzynowej. W ogóle podczas całej dotychczasowej drogi mieliśmy wrażenie, że ludzie na wsiach albo są wszyscy w pracy, albo pochowani w zagrodach, bo praktycznie nikogo nie było…

  • CZECHY,  OKOŁOROWEROWO,  REGIONY,  SPORT I PODRÓŻE,  WYPRAWA DO CHORWACJI,  WYPRAWY

    Dzień 4 Wyprawy do Chorwacji- trasa: Brno – Pasohlávky

    Dystans: 57,40 km Po zjedzeniu obfitego śniadania i po pożegnaniu z Panią obsługującą nas w hotelu dosiedliśmy naszych aluminiowych rumaków i udaliśmy się w kierunku brneńskiej starówki, na której po zaliczeniu tylko jednej zmyłki znaleźliśmy się po ok. 40 minutach. Po wyjeździe z hotelu. W Zelenej Dolinie. Na Moravském nast. Na Moravském nast. Starówka w Brnie robi bardzo miłe wrażenie. Mimo, iż nie jest tak spektakularna jak ta w Pradze to miejscowy zamek, kilka zabytkowych kościołów, Stary Ratusz i otaczające je secesyjne kamienice dają w całości bardzo fajny obraz. Na tyle miły, że spędziliśmy na niej prawie 2 godziny, ale nie mieliśmy się gdzie śpieszyć, gdyż dzisiejszy odcinek był stosunkowo…

  • CZECHY,  OKOŁOROWEROWO,  REGIONY,  SPORT I PODRÓŻE,  WYPRAWA DO CHORWACJI,  WYPRAWY

    Dzień 3 Wyprawy do Chorwacji- trasa: Mohelnice – Brno

    Dystans: 97,93 km Kolejny dzień na trasie. Tym razem z Mohelnic do Brna. Modliszka. Mieszkaniec campingu w Mohelnicach. Jak do tej pory najtrudniejszy, mimo że z planowanych nie najdłuższy, bo tylko ok. 100 km, za to przejechany w 10 godzin. Generalnie można powiedzieć, że cała trasa to GÓRA – DÓŁ i tak na okrągło. Podjazdy większe i mniejsze, długie z wypłaszczeniami, jak i krótkie ale bardzo strome. Początek trasy nie wyglądał najgorzej. Po przejechaniu przez miasto i pokonaniu dość fajnej ścieżki rowerowej dojechaliśmy do Žádlovic, skąd szybkimi serpentynami i dość fajną drogą asfaltową przejechaliśmy przez Kozov i się zaczęło. Na ścieżce rowerowej między Mohelnicami, a Žádlovicami. Po minięciu Kozova skręciliśmy…