• OKOŁOROWEROWO,  REGIONY,  SŁOWENIA,  SPORT I PODRÓŻE,  WĘGRY,  WYPRAWA DO CHORWACJI,  WYPRAWY

    Dzień 9 Wyprawy do Chorwacji- trasa: Keszthely – Renkovci

     Dystans: 103,18 km Po nocy spędzonej nad Balatonem, zjedzeniu pysznego śniadanka składającego się z kaszy jaglanej z owocami i herbaty ruszyliśmy na podbój Słowenii. Ostatnie pakowanie na campingu Castrum przed startem. Vajda János gimnázium w Keszthely. Na rynku w Keszthely. Ku naszemu zaskoczeniu mieliśmy ze względu na sposób organizacji ruchu samochodowego dość spory problem z wyjechaniem z Keszthely. W końcu się jednak udało, a jak już wpadliśmy w rytm to zatrzymaliśmy się dopiero na kawie na stacji benzynowej Lukoil-a w Pacsa. Klienci chyba rzadko do niej zaglądają, bo Pani nas obsługująca tak się przejęła naszą wizytą, że uwijała się jak w ukropie. Było nam bardzo miło. Typowy, kukurydziany, węgierski krajobraz.…

  • OKOŁOROWEROWO,  REGIONY,  SPORT I PODRÓŻE,  WĘGRY,  WYPRAWA DO CHORWACJI,  WYPRAWY

    Dzień 8 Wyprawy do Chorwacji- trasa: Hegykő – Keszthely

    Dystans: 127,34 km Kolejny dzień drogi był najdłuższym z zaplanowanych. Wyruszyliśmy więc jak na nasze możliwości dość wcześnie bo około godz. 7:40, kiedy było jeszcze nieco chłodno. Startujemy z Hegykő Startujemy z Hegykő Zajeżdżamy na kawę gdzieś w okolicach Sarvaru. Trasa tego dnia była stosunkowo płaska, więc mimo planowanych do przejechania 130 km szło nam bardzo dobrze. Mimo tak długiej trasy nie mieliśmy zbyt spektakularnych widoków, uroku staromiejskich kamieniczek itp. Jedynym godnym uwagi miejscem był Sarvar z ciekawym zamkiem w centrum miasta oraz fragmentami murów obronnych. Sarvar. Jedyne interesujące miasteczko tego dnia. Sarvar. Jedyne interesujące miasteczko tego dnia. Sarvar. Jedyne interesujące miasteczko tego dnia. Sarvar. Jedyne interesujące miasteczko tego dnia.…

  • AUSTRIA,  OKOŁOROWEROWO,  REGIONY,  SPORT I PODRÓŻE,  WĘGRY,  WYPRAWA DO CHORWACJI,  WYPRAWY

    Dzień 7 Wyprawy do Chorwacji- trasa: Wiedeń – Hegykő

    Dystans: 84,17 km Po de facto dwóch dniach spędzonych w stolicy Austrii czas był ruszać dalej. Wyjeżdżamy z Wiednie. Jeszcze tylko pompowanie kół i w drogę. W porównaniu do wjazdu do Wiednia wyjazd z niego to była bajka. Jedna prosta z campingu, skręt w lewo, druga prosta i byliśmy za Wiedniem. Zawdzięczaliśmy ten fakt głównie położeniu naszego campingu (Camping Wien Süd) w południowej, już peryferyjnej części miasta. W drodze do Laxenburga. Dzień zapowiadał się dość lajtowy bo zaplanowaliśmy do przejechania ok. 79 km i w pewnym sensie taki był, chociaż upał w końcówce jazdy dał nam się ostro we znaki. Po wyjeździe z Wiednia jedną z ciekawszych miejscowości jaką minęliśmy…