• OKOŁOTREKKINGOWO,  REGIONY,  Rumunia,  SPORT I PODRÓŻE,  TOP,  TRENINGI I WYPRAWY GÓRSKIE,  Z PAMIĘTNIKA KIEROWNIKA- WSPOMINKI NIEROWEROWE

    Wędrówka grzbietem Alp Rodniańskich

    Budzę się przed szóstą. Jest już jasno. Nie ma co, trzeba wstawać. Wychylam głowę z namiotu i powoli gramolę się na zewnątrz. Nieopatrznie dotykam plecami mokrego od wewnątrz tropiku namiotu. O Boże, jak mokro i zimno. W dolinach zalega mgła, a koło nas pojawiają się pierwsze promienie słońca. Rosa zalega na trawie, przez co sandały mam mokre już po pierwszych krokach, kiedy trzeba pójść i się po prostu wysikać. Kolejne wyzwanie. Mycie w potoku. Zęby w trakcie mycia strzelają od lodowatej wody, ale daję radę. Nabieram jeszcze wody do gara i wracam do obozowiska. Nastawiam kawę. Powoli słyszę niemrawe ruchy w namiotach, ktoś wychyla głowę, ktoś po cichu mówi „…

  • OKOŁOTREKKINGOWO,  REGIONY,  Rumunia,  SPORT I PODRÓŻE,  TOP,  WARTO ZOBACZYĆ

    „Bum Drun”. Północna Rumunia wita.

    – Rumunia? Czyście zwariowali? Przecież tam sami Cyganie, bród, smród i ubóstwo. Takimi stereotypami operuje wielu Polaków, którzy nie mają zielonego pojęcia o tym pięknym kraju. Również przed naszym wyjazdem do Rumunii, już ładnych kilka lat temu, spotykaliśmy się z takimi opiniami. Mimo tego postanowiliśmy pojechać i przekonać się na własne oczy, czy ten diabeł faktycznie taki straszny jak go malują. Po Karpatach Ukraińskich to właśnie Północna Rumunia była naszym kolejnym celem wyjazdu, spełnieniem studenckich marzeń, kiedy zaczytywaliśmy się w relacjach Mieczysława Orłowicza z wycieczek po Alpach Rodniańskich i Marmaroskich. Zastanawialiśmy się wówczas o jakich Alpach on pisze, przecież to całkiem inne góry? Dopiero po jakimś czasie zrozumieliśmy, że to…

  • OKOŁOTREKKINGOWO,  REGIONY,  SPORT I PODRÓŻE,  TOP,  TRENINGI I WYPRAWY GÓRSKIE,  UKRAINA,  Z PAMIĘTNIKA KIEROWNIKA- WSPOMINKI NIEROWEROWE

    Gorgany na dwa razy

    Na kolejną wyrypę z cyklu „Z pamiętnika kierownika” chcieliśmy Was zabrać w nie tak odległy czas, bo sprzed 15 lat, w kolejny masyw Karpat Ukraińskich, tym razem w Gorgany. O pięknie Bieszczad Ukraińskich i Czarnohory pisaliśmy już we wcześniejszych wpisach tj. Po ukraińskiej stronie Bieszczad i Gdzie szum Prutu, Czeremoszu Hucułom przygrywa…, do lektury których zachęcamy, natomiast bieżący post traktuje o Gorganach, ostatnim wielkim masywie Karpat Ukraińskich, uznawanym przez niektórych za najdziksze góry Europy. Czy tak jest naprawdę musicie się sami przekonać, a my postaramy się tylko trochę w tym pomóc. Nasza przygoda z Gorganami zaczęła się z małym falstartem. W lipcu 2003 roku postanowiliśmy rozpocząć eksplorację tych majestatycznych gór…

  • CZECHY,  DOLNY ŚLĄSK,  MAŁOPOLSKA,  NIEMCY,  OKOŁOROWEROWO,  OKOŁOTREKKINGOWO,  PLANY ROWEROWE,  PLANY TREKKINGOWE,  POLSKA,  REGIONY,  SŁOWACJA,  SPORT I PODRÓŻE

    Plany 2020

    Początek roku 2020 za nami, więc najwyższy czas zdradzić plany jakie mamy na niego. Niestety nie zapowiada się on tak spektakularnie jak poprzedni, nie będzie w nim żadnej długodystansowej wyprawy, ale na pewno nie będziemy się nudzić. Poza krótkimi wyjazdami w trakcie weekendów w okolicach Wrocławia i Dolnego Śląska powracamy do planów, których nie udało nam się zrealizować w latach poprzednich, głównie przez wypadki drogowe części naszej ekipy oraz względy rodzinne.  Jednak mamy nadzieję, że ten rok będzie szczęśliwszy, tym bardziej, że nie są to jakieś wielkie eskapady. Planując w tym momencie stosujemy tzw. zasadę ostrożnościową. Co się uda to się uda, a może będzie coś więcej? Jeżeli te plany…

  • DOLNY ŚLĄSK,  POLSKA,  REGIONY,  SPORT I PODRÓŻE,  WARTO ZOBACZYĆ

    Marianna Orańska i jej rezydencja w Kamieńcu Ząbkowickim.

    Czy warto wybrać się na zamek w Kamieńcu Ząbkowickim? Oczywiście zwiedzanie zamków, muzeów, galerii itp. jest kwestią gustu, a jak wszyscy wiedzą z gustami się nie dyskutuje, jednak odpowiadając na to pytanie stanowczo należy stwierdzić, że tak. Warto. My odwiedziliśmy zamek w Kamieńcu Ząbkowickim w pewnym sensie przy okazji, jeszcze w październiku zeszłego roku porządkując rodzinne groby na cmentarzu w Kłodzku, przed dniem Wszystkich Świętych. Wyrobiliśmy się dość szybko, a że pogoda była przepiękna postanowiliśmy w drodze powrotnej do Wrocławia zatrzymać się na wspomnianym powyżej zamku. Była to nasza kolejna wizyta w tym miejscu i  na pewno nie ostatnia. Jak żesz zmienił się zamek i jego otoczenie w ciągu ostatnich…

  • MAŁOPOLSKA,  POLSKA,  REGIONY,  ŚLĄSK,  SPORT I PODRÓŻE,  WARTO ZOBACZYĆ

    Szlakiem Orlich Gniazd

    Ostatnie dni października tego roku przez wielu będą zapamiętane jako jedne z cieplejszych i bardziej słonecznych w kilku ostatnich latach. Aż żal byłoby nie wykorzystać ich do dłuższych lub krótszych wycieczek. Ostatnie dni października tego roku przez wielu będą zapamiętane jako jedne z cieplejszych i bardziej słonecznych w kilku ostatnich latach. Nie inaczej stało się w naszym przypadku. Postanowiliśmy w związku z tym odwiedzić Jurę Krakowsko – Częstochowską, do czego przymierzaliśmy się od dawna, ale zawsze było jakoś nie po drodze, pojawiały się propozycje innych mniej czy bardziej atrakcyjnych wyjazdów, ale w końcu się udało. Od razu po rozpoczęciu wycieczki, odwiedzeniu pierwszych kilku miejsc nasunęło się pytanie: Dlaczego tak późno…

  • CZECHY,  OKOŁOROWEROWO,  OKOŁOTREKKINGOWO,  POLSKA,  SPORT I PODRÓŻE,  TRENINGI I WYPRAWY GÓRSKIE,  TRENINGI ROWEROWE

    Z plecakiem i/lub rowerem po Hrubym Jeseniku

    Kończą się już wprawdzie wakacje, jednak pozostały jeszcze niecałe dwa tygodnie laby oraz dwa prawdopodobnie słoneczne i ciepłe weekendy zanim zacznie się wrzesień. W związku z tym chciałem zachęcić wszystkich do odwiedzenia jednego z wyższych pasm górskich w Sudetach, położonego praktycznie w całości za czeską granicą, czyli Hrubego Jesenika.Przez długie lata masyw ten był oględnie mówiąc niedostępny dla polskiego turysty, chociaż z rejonu Nysy czy Głuchołaz jest do niego bardzo blisko. Hruby Jesenik jest najwyższym pasmem Sudetów Wschodnich z dominującym nad resztą szczytem Pradziada (1 491 m npm) z charakterystyczną wieżą telewizyjną widzianą z dość daleka, z polskich Sudetów również. Warto w tym miejscu dodać, że zarówno szczyt Pradziada, jak…

  • OKOŁOTREKKINGOWO,  REGIONY,  SPORT I PODRÓŻE,  TOP,  TRENINGI I WYPRAWY GÓRSKIE,  UKRAINA,  Z PAMIĘTNIKA KIEROWNIKA- WSPOMINKI NIEROWEROWE

    Gdzie szum Prutu, Czeremoszu Hucułom przygrywa…

    Minęło prawie 20 lat od chwili, kiedy pierwszy raz zawitaliśmy w Karpaty Ukraińskie. Nieosiągalne marzenie studenckie, kiedy to w latach 80-tych minionego stulecia przepisywaliśmy przedwojenny przewodnik po Karpatach Wschodnich nie myśląc o tym, że kiedykolwiek uda nam się w nie pojechać. A jednak marzenia się spełniają i do wspomnień z tego spełnienia marzeń chciałem Was dzisiaj zaprosić. Jako, że był to dla nas na ówczesne czasy kierunek dość egzotyczny prawie rok zajęło nam zbieranie informacji na temat możliwości dojazdu i powrotu, noclegów, szlaków turystycznych, kompletowanie map czy też przewodników. A nie było łatwo. Internet dopiero raczkował, chociaż i tak udało nam się przeczytać opisy kilku wypraw w rejon Czarnohory i…

  • PODKARPACIE,  POLSKA,  REGIONY,  SPORT I PODRÓŻE,  WARTO ZOBACZYĆ

    Szlakiem cerkwi Gór Słonnych.

    Nieodłącznym punktem programu każdego naszego pobytu w Bieszczadach jest objazdówka po miejscowych cerkwiach, o czym mogliście się przekonać chociażby z lektury jednego z naszych wcześniejszych postów Między cerkwią a kirkutem. Tak było i tym razem, kiedy to postanowiliśmy odwiedzić kilka cerkwi położonych w Górach Sanocko – Turczańskich, a konkretnie w Górach Słonnych. Po kilku poprzednich wizytach w Bieszczadach wydawało nam się, że wszystkie z nich zobaczyliśmy, jednak okazało się, że i tym razem odwiedzimy kilka cerkwi po raz pierwszy i nie jest to koniec. Plonem naszego wyjazdu był również zakup mapy “Zabytkowe cerkwie południowo – wschodniej Polski”, więc na pewno jeszcze kilka fotorelacji z cerkiewnych wojaży zamieścimy na naszym blogu.…

  • OKOŁOTREKKINGOWO,  REGIONY,  SŁOWACJA,  SPORT I PODRÓŻE,  TRENINGI I WYPRAWY GÓRSKIE

    Wąwozy skalne Słowackiego Raju.

    To już ostatni artykuł nawiązujący do wakacyjnej eskapady na Słowację. Wprawdzie za oknami aura nieco odmienna niż latem i bardziej wypadałoby napisać coś na temat zimowych wyjazdów, ale skoro się powiedziało “a” trzeba powiedzieć “b” i zakończyć opowieść o wizycie na Słowacji. Tak jak wcześniej zapowiadaliśmy ostatni post będzie traktował o Słowackim Raju, masywie bardzo specyficznym, odmiennym od wielu terenów górskich, na którym skumulowane jest kilkadziesiąt “roklin”, kanionów skalnych z wieloma wodospadami, kaskadami, nad którymi przechodzi się korzystając z systemu drabin, kładek i łańcuchów.  Z namiastką tego typu atrakcji mieliśmy już do czynienia przy artykułach traktujących o Małej Fatrze i Górach Choczańskich, w których opisywaliśmy przejścia Hornymi Dierami i Doliną…