• BAŁKANY,  BAŁKANY 2022,  CZARNOGÓRA,  OKOŁOROWEROWO,  REGIONY,  SPORT I PODRÓŻE,  WYPRAWY

    Deszczowy Durmitor – Dzień III i IV wyprawy.

    To nie tak miało być. Miało być ciepło, bez deszczu, w końcu to Bałkany, Czarnogóra. I tak się zapowiadało tego dnia. Poranek w Pljevli napawał optymizmem. Piękne słońce, poranne mgły się rozchodzą, nie za wysoka temperatura, jednym słowem idealna pogoda do jazdy. Jeszcze tylko poranna wizyta w warsztacie w celu dopompowania kół, które wczoraj złapały kapcia, burek z jogurtem na śniadanie i ruszamy. Może jeszcze kilka słów na temat burka. Nie. Nie jedliśmy psa na śniadanie. Dla niewtajemniczonych wyjaśniam, iż burek to rodzaj nadziewanego placka wykonanego z ciasta filo bądź yufka, czasami z ciasta francuskiego, bardzo popularny na całych Bałkanach i nie tylko. Nazwa pochodzi od tureckiego czasownika bur-, oznaczającego:…

  • BAŁKANY,  BAŁKANY 2022,  CZARNOGÓRA,  OKOŁOROWEROWO,  REGIONY,  SERBIA,  SPORT I PODRÓŻE,  WYPRAWY

    Przez granice w stronę Czarnogóry – Dzień II wyprawy.

    Po dość kiepsko przespanej nocy, przynajmniej jeśli chodzi o mnie zaczęliśmy się krzątać po naszym pustym campingu gdzieś około 6:00. Ktoś pierwszy otworzył zamek namiotu, coś spadło ze stołu na betonową podłogę, ktoś ruszył w kierunku łazienki po zroszonej nocą trawie. Nie spieszyliśmy się zbytnio, gdyż nasze namioty mimo braku deszczu były mokre i trzeba je było trochę wysuszyć. Pomału przygotowywaliśmy śniadanie, pakowaliśmy sakwy i szykowaliśmy się do drogi. Trochę się obawialiśmy czy ktoś nas mimo wszystko nie przyskrzyni na campingu za nielegalne wejście. Po tych wszystkich ceremoniach wstępnych na trasę udało nam się wyjechać ok. 9:00, a pierwsze ruchy korbą zaprowadziły nas w stronę miniętej w dniu poprzednim stacji…

  • BAŁKANY,  BAŁKANY 2022,  BOŚNIA I HERCEGOWINA,  OKOŁOROWEROWO,  REGIONY,  SERBIA,  SPORT I PODRÓŻE,  WYPRAWY

    Kierunek Bośnia – Dzień I wyprawy

    W zasadzie na Bałkanach jesteśmy już czwarty dzień, więc tytuł może być mylący. Jednak to dzisiaj ruszamy na właściwą trasę, a wszystko co było do tej pory było tylko wstępem do właściwej wyprawy.  Przed nami wprawdzie niezbyt długi odcinek jazdy poprzedzony kolejowym transferem z Belgradu do Użic, jednak nie wiemy jak nas przywitają góry i serbski upał. Po nocce spędzonej na barce ruch w pokoju zaczyna się ok. 5-tej rano. Niestety przed 6:00 musimy wyruszyć na dworzec kolejowy w Belgradzie.  Szybkie pakowanie sakw, pożegnanie z personelem i ruszamy na dworzec kolejowy. Na szczęście do dworca nie jest daleko. Część trasy wiedzie po dość wygodnych ścieżkach rowerowych, które niestety szybko się…

  • MAŁOPOLSKA,  OKOŁOROWEROWO,  POLSKA,  REGIONY,  SŁOWACJA,  SPORT I PODRÓŻE,  TOP,  WARTO ZOBACZYĆ

    Rowerem dookoła Tatr – ponowny objazd.

    Po blisko dwóch latach postanowiliśmy ponownie objechać Tatry rowerem. W nieco zmienionym składzie, dlatego dla części osób był to debiut, z wizytą w innych miejscach (np. w Opactwie Benedyktynów w Tyńcu), jednak z zachowaniem całości trasy sprzed dwóch lat. Co się jeszcze nie zmieniło? Piękno krajobrazu na całej długości trasy. Co było nowością? Ośnieżone szczyty Tatr, gdyż wcześniejszy wyjazd odbył się późnym latem. Dlatego też artykuł ten nie będzie obejmował większych opisów. Całość trasy, wraz z mapką przejazdu, została już dość dokładnie przedstawiona w artykule Tour de Tatra, czyli wokół Tatr rowerem w tę i nazad, do którego przeczytania serdecznie zachęcamy. Tym razem przygotowaliśmy jedną wielką galerię zdjęć oraz przeglądowy…

  • OKOŁOROWEROWO,  PAMIR,  PLANY ROWEROWE,  SPORT I PODRÓŻE,  TADŻYKISTAN,  WYPRAWA PAMIR 2022,  WYPRAWY

    Wyprawa Pamir 2022 – garść informacji

    Witajcie. Termin naszego wyjazdu zbliża się wielkimi krokami więc pomyśleliśmy, że może jesteście ciekawi jak wyglądają nasze przygotowania do wyprawy, z jakimi problemami mamy w tej chwili do czynienia, co udało nam się załatwić? W zasadzie udało nam się zabezpieczyć budżet wyprawy, więc kwestie finansowe nie są już problemem. Ogarnięte są również sprawy sprzętowe. Zgromadziliśmy również wokół siebie grupę instytucji, firm, osób, które wspierają nas w przygotowaniach do wyprawy, niekoniecznie finansowo, o czym mogliście przeczytać w artykule Oni nas wspierają – Partnerzy wyprawy Pamir 2022. Nie wiemy jak będzie się rozwijała sytuacja epidemiologiczna na świecie. Na dzień dzisiejszy poza szczepieniami aby wjechać do Tadżykistanu należy wykonać test PCR, nie wcześniej…

  • AKCJE I OGŁOSZENIA,  OKOŁOROWEROWO,  PLANY ROWEROWE,  SPORT I PODRÓŻE,  WSPÓŁPRACA I MEDIA

    Bez Trzymanki

    Witam Wszystkich. Część z Was wie z wcześniejszych publikacji, część pewnie nie, że w czerwcu przyszłego roku wybieramy się ekipą na wyprawę rowerową w jeden z najwyższych masywów górskich świata – Pamir. Oprócz całego aspektu turystycznego czy sportowego, w ramach wyprawy zorganizowaliśmy akcję społeczną, akcję pomocy małej tadżyckiej szkole w wiosce Vrang, położonej na samej granicy tadżycko – afgańskiej. Dlaczego akuratnie tej szkole? Otóż ujęło nas w niej to, że oprócz faktu fatalnego stanu technicznego szkoły oraz braku w zasadzie wszystkiego, do szkoły chodzą dzieci, potomkowie polskiej emigrantki, Pani Stanisławy. Te dzieci to Gustaw, Ala i Bronia. Niestety ze względu na panującą epidemię oraz koszty transportu nie jesteśmy w stanie…

  • OKOŁOROWEROWO,  PODKARPACIE,  POLSKA,  REGIONY,  SPORT I PODRÓŻE,  TOP,  WARTO ZOBACZYĆ

    Bieszczady mnie chyba nie lubią. Deszczowe męczarnie na rowerze.

    Miała być dziesięciodniowa wyprawa przez Karpaty i Jurę Krakowsko – Częstochowską, a skończyło się na czterodniowej jeździe przez Pogórze Przemyskie i Bieszczady. Niestety deszcz mnie pokonał. Zabrakło motywacji na kolejne dni jazdy wśród wody lejącej się z nieba. Widać taki chyba miał być los tej wyprawy, która mimo że zaplanowana dość wcześnie od początku miała jakiegoś pecha. Wykruszenie się składu, próba znalezienia kogoś w ostatniej chwili, mimo przełożenia wyjazdu o kilka tygodni, nie dały spodziewanego rezultatu, a i pogoda nie sprzyjała. W efekcie piątego dnia samotnego pobytu w tym uroczym miejscu odjechałem o godzinie 4:52 pociągiem z Zagórza w kierunku Wrocławia kończąc przygodę, która de facto dopiero się zaczęła.  Ale…

  • OKOŁOTREKKINGOWO,  REGIONY,  RUMUNIA,  SPORT I PODRÓŻE,  TRENINGI I WYPRAWY GÓRSKIE,  Z PAMIĘTNIKA KIEROWNIKA- WSPOMINKI NIEROWEROWE

    Marmarosze wymarzone

    Można powiedzieć, że wyprawa w Marmarosze w roku 2011 nie była dziełem przypadku. Nie licząc studenckich marzeń pierwszy realny pomysł wyjazdu w ten przepiękny masyw górski pojawił się pewnego lipcowego wieczoru roku 1999, kiedy to rozbici namiotem na głównym grzbiecie Czarnohory spoglądaliśmy z Jackiem na nie tak odległe kolejne szczyty znajdujące się już po rumuńskiej stronie granicy. Nawet nie mogliśmy ich rozpoznać. Nazwy Pietros Budyjewski, Furatyk czy Farkaul nic nam nie mówiły, a przekroczenie granicy rumuńskiej zbywaliśmy wzruszeniem ramion. Jednak po kolejnych kilku latach udało się. Najpierw w dość mocnym zespole wyruszyliśmy na podbój Alp Rodniańskich, a następnie, bogaci we wcześniejsze rumuńskie doświadczenia postanowiliśmy rozprawić się z Karpatami Marmaroskimi. I…

  • OKOŁOTREKKINGOWO,  REGIONY,  RUMUNIA,  SPORT I PODRÓŻE,  TRENINGI I WYPRAWY GÓRSKIE,  Z PAMIĘTNIKA KIEROWNIKA- WSPOMINKI NIEROWEROWE

    Wędrówka grzbietem Alp Rodniańskich

    Budzę się przed szóstą. Jest już jasno. Nie ma co, trzeba wstawać. Wychylam głowę z namiotu i powoli gramolę się na zewnątrz. Nieopatrznie dotykam plecami mokrego od wewnątrz tropiku namiotu. O Boże, jak mokro i zimno. W dolinach zalega mgła, a koło nas pojawiają się pierwsze promienie słońca. Rosa zalega na trawie, przez co sandały mam mokre już po pierwszych krokach, kiedy trzeba pójść i się po prostu wysikać. Kolejne wyzwanie. Mycie w potoku. Zęby w trakcie mycia strzelają od lodowatej wody, ale daję radę. Nabieram jeszcze wody do gara i wracam do obozowiska. Nastawiam kawę. Powoli słyszę niemrawe ruchy w namiotach, ktoś wychyla głowę, ktoś po cichu mówi „…

  • OKOŁOTREKKINGOWO,  REGIONY,  RUMUNIA,  SPORT I PODRÓŻE,  WARTO ZOBACZYĆ

    „Bum Drun”. Północna Rumunia wita.

    – Rumunia? Czyście zwariowali? Przecież tam sami Cyganie, bród, smród i ubóstwo. Takimi stereotypami operuje wielu Polaków, którzy nie mają zielonego pojęcia o tym pięknym kraju. Również przed naszym wyjazdem do Rumunii, już ładnych kilka lat temu, spotykaliśmy się z takimi opiniami. Mimo tego postanowiliśmy pojechać i przekonać się na własne oczy, czy ten diabeł faktycznie taki straszny jak go malują. Po Karpatach Ukraińskich to właśnie Północna Rumunia była naszym kolejnym celem wyjazdu, spełnieniem studenckich marzeń, kiedy zaczytywaliśmy się w relacjach Mieczysława Orłowicza z wycieczek po Alpach Rodniańskich i Marmaroskich. Zastanawialiśmy się wówczas o jakich Alpach on pisze, przecież to całkiem inne góry? Dopiero po jakimś czasie zrozumieliśmy, że to…