W Górach Łużyckich, a jak kto woli w Zittauer Gebirge

One comment
Będąc dzieckiem byłem w tej szczęśliwej sytuacji w stosunku do moich rówieśników, iż posiadałem rodzinę w Północnych Czechach, a konkretnie w pobliżu Liberca.
Sytuacja ta owocowała odwiedzinami naszej czeskiej rodzinki przynajmniej raz w roku, gdyż mieliśmy dostęp do zaproszeń do Czech, które to były załatwiane przez mojego nieodżałowanego wujka Staszka.
Zwieńczeniem prawie każdego pobytu w Libercu była wycieczka kolejką górską na Ještěd. Wówczas to zastanawiałem się co to za góry rozciągają się na północny-zachód od Ještědu z charakterystycznym wyglądem pojedynczych stożków wulkanicznych.
Okazało się, że są to Góry Łużyckie, z niemiecka nazywane Zittauer Gebirge.
Żelazna kurtyna powodowała, iż wydawało się, że wyjazd w ten rejon jest niemożliwy i nigdy nie będzie mi dane przemierzać szlaków pogranicza czesko-niemieckiego.
Sytuacja zmieniła się diametralnie po upadku “komuny”, a szczególnie po naszym wejściu do Unii Europejskiej oraz do strefy Schengen.
Mimo to trwało kilka lat zanim po raz pierwszy trafiłem w ten rejon jako turysta górski.

Region
Rejon Gór Łużyckich oraz Zittauer Gebirge położony jest na południowy – zachód od Zgorzelca i jest wprost wymarzonym miejscem do weekendowego wypoczynku zarówno dla wytrawnych turystów jak i rodzin z dziećmi, wspinaczy i rowerzystów.
Zamek Tolstejn i Czertova Plań.
W grupie skalnej Nonenfelsen.
Skała „Czajnik”.
Skała „Jamnik”.
Bogactwo szlaków turystycznych, w tym konnych, duktów leśnych, ścieżek rowerowych, dostępność komunikacyjna czy też atrakcje związane z ukształtowaniem terenu oraz z występującymi tu formami skalnymi, czy też zabytkami powoduje, iż jest to region coraz częściej odwiedzany przez turystów z Polski, tym bardziej iż brak tam wielkich tłumów ludzi jak ma to miejsce np. w położonych niedaleko Karkonoszach.
Jedlova z wieżą widokowa widziana od strony Kalwarii.
Widok z Jedlovej w kierunku Luza.
W grupie skalnej Nonenfelsen.
Atrakcje
Szlaki turystyczne
Sieć szlaków turystycznych zarówno po czeskiej jak i niemieckiej stronie jest przebogata, dobrze oznakowana i nie sprawiająca kłopotów w orientacji w terenie. Ponadto jest ona uzupełniona szeregiem dobrze utrzymanych duktów leśnych dość dobrze naniesionych na szereg dostępnych map turystycznych tego rejonu.
Schronisko  Töpferbaude.
Szlak konny w okolicach Kurort Jonsdorf.
Leśny dukt przy Nonenfelsen.
 Gratką dla turystów lubiących granie skalne są chyba najbliżej od Wrocławia położone „Ferraty”.
W grupie skalnej Nonenfelsen.
W grupie skalnej Nonenfelsen.
W grupie skalnej Nonenfelsen.
Fragment „Ferraty” ma Nonenfelsen.
Formy skalne
Jest to chyba największa atrakcja szczególnie niemieckiej części masywu, tj. Zittauer Gebirge. Najciekawsze z nich znajdują się w Kurort Oybin i Kurort Jonsdorf lub w bezpośrednim ich sąsiedztwie. Są one łatwo dostępne, a dojście do nich oraz ich zdobycie nie powinno sprawić problemu również dzieciom.
Do najciekawszych z nich należą:
Scharfenstein
Scharfenstein.

Töpfer

Töpfer.

Burg Oybin

Burg Oybin.
Burg Oybin.
Burg Oybin.

Kelchstein

Kelchstein.
Kelchstein.

Nonenfelsen

Nonenfelsen.
Nonenfelsen.
Nonenfelsen.
Nonenfelsen.
 Zittauer Schmalspurbahn, czyli Żytawska Kolej Wąskotorowa.
Jest to niechybnie jedna z największych atrakcji rejonu Łużyc, a kursuje od roku 1890.
Trasa jej nie jest zbyt długa bo wynosi na odcinku Żytawa – Kurort Oybin 12,2 km, natomiast dodatkowe odgałęzienie Bertsdorf – Jonsdorf ma 3,8 km.
Przejazd kolejką jest bardzo atrakcyjny, szczególnie jadąc w otwartym wagonie. Ciuchcia przez całą drogę przeciska się między budynkami czy też wzdłuż pól i łąk, a atmosferę nakręca oryginalny zabytkowy parowóz rodem z Hogwartu.
Bardzo ważną rzeczą jest fakt, iż w kolejce tej są honorowane bilety EURO – NYSA (bilet dzienny kosztuje 25,00 zł, a grupowy dla max. 5 osób 75,00 zł), natomiast chcąc kupić jednorazowy bilet na wspomnianą kolejkę należy liczyć się z wydatkiem rzędu 10 Eur.
Więcej szczegółów na temat wspomnianej kolejki można znaleźć na stronie:
Kolejka Schmalspurbahn
Kolejka Schmalspurbahn
Kolejka Schmalspurbahn
Dworzec kolejowy w Kurort Oybin.
Wieże i punkty widokowe.
Niechybną atrakcją Gór Łużyckich są wieże widokowe, a w szczególności wieża na Jedlovej oraz na Hvozdzie.
Osobiście gorąco polecam wieżę na Jedlovej na którą można się wspiąć od strony Jiřetína pod Jedlovou.
Wstęp na wieżę jest płatny i kosztuje 20 koron czeskich. Ciekawym jest sam bilet wstępu, na którym zaznaczono kierunki i odległości do otaczających Jedlovą szczytów i miejscowości.
Bardzo dobrym punktem widokowym mimo braku wieży jest także najwyższy szczyt w tym masywie górskim Luž (niem. Lausche). Sam szczyt ma postać dużej platformy widokowej, na której umieszczone są bardzo ciekawe tablice, ryciny przedstawiające roztaczające się panoramy z zaznaczeniem okolicznych gór i miejscowości.
Jedlova z wieżą widokowa widziana od strony Kalwarii.
Na szczycie Jedlovej.
Widoki z Jedlovej.
Widoki z Jedlovej.
Widoki z Luza.
Widoki z Luza.
Wieża widokowa na górze Hvozd. Na pierwszym planie Scharfenstein.
Kurort Jonsdorf i Kurort Oybin
Miasteczka te mogą być celem wycieczki samym w sobie. Dominuje w nich zabudowa pensjonatowa nierzadko obfitująca w domy łużyckie o konstrukcji przysłupowo – zrębowej z charakterystycznym „pruskim murem”.
Mimo, iż do polskiej granicy mamy tylko kilka kilometrów człowiek ma wrażenie jakby był w Austrii czy Szwajcarii.
 Kurort Jonsdorf ze skał Nonenfelsen.
Zabudowa Kurort Jonsdorf.
Zabudowa Kurort Jonsdorf.
Zabudowa Kurort Jonsdorf.
Zabudowa Kurort Jonsdorf.
W Kurort Oybin.
W Kurort Oybin.
W Kurort Oybin.
W Kurort Oybin.
W Kurort Oybin.
Noclegi
Oferta noclegowa jest bardzo bogata. Każdy może znaleźć tutaj coś dla siebie. Począwszy od schronisk młodzieżowych po drogie pensjonaty czy hotele.
Ja osobiście polecam obiekty noclegowe położone po czeskiej stronie masywu, głównie ze względu na ceny.
Moim szczególnie ulubionym jest schronisko „Chata Luž” położone w miejscowości Horní Světlá, tuż za granicą, do którego najłatwiej dotrzeć samochodem lub pieszo
od strony Kurort Jonsdorf.
Schronisko ma niepowtarzalną atmosferę będącą mieszaniną górskiej chaty oraz czeskiej gospody, a ceny zarówno noclegów jak i wyżywienia są bardzo przystępne.
Sugeruję przed planowanym noclegiem wysłać zapytanie z rezerwacją. Plusem jest to, iż właściciele przy rezerwacji nie wymagają żadnych zaliczek.
Link do schroniska: www.chataluz.cz
Chata Luz.
Chata Luz.
Dla chętnych pieszej wędrówki, przez cały masyw Gór Łużyckich, a przynajmniej jego najciekawszych części nasza ostatnia trasa, zrealizowana pieszo przez połowę teamu Wrocycling:
Dzień I
ZitauDzien1
Dzień II
ZitauDzien2
Mam nadzieję, że tych kilka słów nie znudziło Was za bardzo, a wręcz przeciwnie  będzie to jedynie zachęta do odwiedzenia tego bardzo fajnego fragmentu pogranicza czesko – niemieckiego.

1 comments on “W Górach Łużyckich, a jak kto woli w Zittauer Gebirge”

Dodaj komentarz