OKOŁOROWEROWO,  PORADY,  SPORT I PODRÓŻE

Indoor Cycling – alternatywa treningowa na zimę

Wielu rowerzystów wyznaje zasadę, że nie ma złej pogody na trening, tylko człowiek jest źle ubrany. Oczywiście można się zgodzić z tą maksymą bądź nie, jednak nawet podchodząc mniej lub bardziej profesjonalnie do treningu należy sobie zadać pytanie czy taki trening, bez względu na pogodę daje nam satysfakcję.
Może będę w mniejszości, ale wychodzę z założenia, że każda aktywność fizyczna musi nam sprawiać przyjemność, jeśli tej przyjemności nie ma zaczynamy się nudzić i w pewnym momencie sobie odpuszczamy.
Dla mnie warunki pogodowe są jednym z kluczowych czynników determinujących wyjście na rower lub nie. Niestety w obecnej chwili, a mamy połowę stycznia, pogoda nie jest najlepsza do jazdy rowerem. Ciągła zmienność aury, deszcz, deszcz ze śniegiem, śnieg, wiatry, oblodzenia, powodują, że nie chce nam się wychodzić na zewnątrz, a co dopiero jeździć rowerem.

Jednak jest na to rozwiązanie.
Tym rozwiązaniem jest trening typu “indoor cycling”, zwany w zależności od klubu fitness również “spinningiem”.
Jak już wspomnieliśmy trening możemy przeprowadzić w klubach fitness oferujących tego typu ćwiczenia, a jest ich dość sporo. Praktycznie wszystkie profesjonalne placówki fitnessowe posiadają w swojej ofercie tego typu usługę.

Na czym to polega?
W zasadzie trening można przyrównać do jazdy rowerem w terenie, z tą różnicą, że o poziom tempa i obciążeń dba prowadzący zajęcia trener. Cały trening, w zależności od jego rodzaju trwa od 40 do 90 minut i jest wspomagany muzyką wyznaczającą nam tempo jazdy. Czasami zajęcia są również urozmaicone filmami.
Sam trening ma charakter treningu wydolnościowego z dużym nastawieniem na poprawę kondycji, wytrzymałości oraz spadku wagi ciała. Ćwiczenia są zróżnicowane, symulujące prawdziwy trening kolarski. Mamy więc do czynienia z jazdą w terenie górskim, jak i płaskim, z większymi lub mniejszymi obciążeniami.
Ponadto oprócz zmian pozycji i obciążeń trening wykonywany jest przy pomocy szeregu technik, jak chociażby skłony, “fale”, skoki czy technika zamrożenia “frozen”, niewskazana dla osób mających problemy ze stawami kolanowymi.

W zależności od danego klubu, różnie określana jest skala trudności i rodzaj treningu. Przykładem mogą tu być rodzaje treningów organizowanych chociażby przez klub Fitness Akademy (około 20-tu klubów na terenie Polski, głównie we Wrocławiu). Są to zajęcia:

LOW zajęcia w przedziale 65-75% HR. Celem treningu jest zwiększenie wytrzymałości i wydolności tlenowej. W trakcie zajęć LOW wspomagamy metabolizm tłuszczy. Zalecany osobom początkującym, jako doskonały trening budowania bazy tlenowej.

HILLzajęcia w przedziale 75-85% HR, praca w górnych granicach tętna tlenowego, jazda po ciężkim terenie, kombinacja technik górzystych oraz płaskich. Celem treningu jest podniesienie progu przemian beztlenowych, zwiększenie siły oraz budowania masy mięśniowej. Trening dla zaawansowanych.

HIGH zajęcia w przedziale 75-85% HR, praca w górnych granicach tętna tlenowego, jazda po ciężkim terenie, kombinacja technik górzystych oraz płaskich. Celem treningu jest podniesienie progu tlenowego oraz zwiększenie tolerancji na wyższe tętna. Trening dla zaawansowanych.

MIX CLASSzajęcia w przedziale 65-85% HR. Praca w niskich i wysokich strefach tętna tlenowego, “jazda po nieznanym terenie”. Kombinacja terenów płaskich i górzystych z wykorzystaniem wszystkich technik. Celem treningu jest zwiększenie wytrzymałości, wydolności organizmu oraz spalenie tkanki tłuszczowej. Trening dla wszystkich.

INTERVAL – intensywny trening z naprzemienną mocną pracą i odpoczynkami. Wykorzystywane są tereny płaskie jak i podjazdy. Celem treningu jest zwiększenie wytrzymałości beztlenowej, redukcja tkanki tłuszczowej oraz poprawy sprawności układu nerwowego – co opóźnia procesy starzenia się. Trening nieco bardziej wymagający.

Wskazany powyżej podział nie wyczerpuje możliwości wszelkiego rodzaju modyfikacji treningowych, w szczególności wydłużania czasu treningu, stosowanych obciążeń czy technik.

Reasumując należy stwierdzić, że zajęcia “indoor cycling” oferują nam szereg pozytywów.
Dzięki treningowi zdecydowanie poprawimy krążenie, mamy możliwość spalenia kalorii (od 500 do 700 kcal w trakcie jednego treningu, w zależności od masy ciała, wydolności itp.) a także lepsze wyrzeźbienie masy ciała, szczególnie jego dolnych części.
Bardzo istotnym czynnikiem jest również możliwość zwykłego wyżycia się i spożytkowania nadmiaru rozsadzającej nas energii, a także samo wyjście do ludzi, spotkanie w grupie znajomych i zatrzymanie tej godziny treningu po prostu dla siebie.

Można i tak. Na charytatywnym maratonie kręcąc dla osób z zespołem Pradera-Williego, podopiecznych Fundacji „Potrafię Pomóc”.

Żeby nie być gołosłownym, chcielibyśmy powiedzieć, iż uczestnictwo w zajęciach “indoor cycling”, kilka razy w tygodniu jest dla naszej grupy, od kilku lat podstawową formą przygotowania do sezonu rowerowego. Pozwala to na bezproblemową przesiadkę na klasyczny rower bez konieczności “aklimatyzacji z siodełkiem”, a i “noga dobrze podaje” kiedy przepracowało się solidnie zimę.

Jeszcze raz zachęcamy i może do zobaczenia na zajęciach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *