Tatry Bielskie
OKOŁOTREKKINGOWO,  REGIONY,  SŁOWACJA,  SPORT I PODRÓŻE,  TRENINGI I WYPRAWY GÓRSKIE

Tatry Bielskie, a gdzie to?

Tytuł naszego kolejnego artykułu nie jest bezpodstawny. Dla wszystkich turystycznych, górskich wyjadaczy sprawa jest oczywista. Jednak adresując naszego bloga do szerszego grona odbiorców nie jest już tak różowo.
Rozmawiając z wieloma znajomymi, którym topografia Tatr nie jest zbyt dobrze znana, pojawia się wielokrotnie zdziwienie, iż poza Tatrami Zachodnimi i Wysokimi istnieją jeszcze jakieś inne Tatry.
Otóż istnieją. Może dlatego, że obszarowo są one najmniejszą jednostka topograficzną spośród Tatr, nie są zauważane jako osobny masyw górski, tym bardziej że zdecydowana większość wydawanych map ujmuje Tatry Bielskie razem z Tatrami Wysokimi. Nie posiadają też one zbyt dużej ilości szlaków turystycznych, co powoduje, iż można je zwiedzić praktycznie w ciągu weekendu lub dosłownie w ciągu kilku dni.

Płaczliwa Skała (2142 m) i Hawrań (2152 m) widziane od Przełęczy pod Kopą.

Jak już z tego wstępu wynika przy dłuższych pobytach pod Tatrami wycieczki w Tatry Bielskie są organizowane “przy okazji” lub stanowią one cel weekendowych wyjazdów.
Dojazd w nie i noclegi w ich okolicy są podobne jak w opisywanych wcześniej Tatrach Wysokich, z tą różnicą, iż dysponując własnym samochodem możemy startować na eksplorację Tatr Bielskich również z Zakopanego czy Bukowiny Tatrzańskiej oraz innych pobliskich miejscowości.
Wzdłuż Tatr Bielskich nie ma żadnej linii kolejowej, jednak komunikacja autobusowa jest dość dobrze rozwinięta. Można dzięki niej oraz z wykorzystaniem własnego samochodu bardzo fajnie skonfigurować kilka wycieczek w ten urokliwy rejon, o czym poniżej.
Jeśli chodzi o bazę turystyczną samych Tatr Bielskich to jest ona skromniutka i ogranicza się do jedynego schroniska górskiego położonego w końcówce Czarnej Doliny Rakuskiej, a w zasadzie Doliny do Siedmiu Źródeł – chaty Plesnivec, z polska nazywanej Schroniskiem “Pod Szarotką”.

Dzwonek alpejski.

Tatry Bielskie mimo, iż małe obszarowo są przepiękne. Niejednokrotnie jadąc samochodem w rejonie Bukowiny Tatrzańskiej, czy Jaworzyny Spiskiej zastanawiamy się nad tym, co to za szczyty widnieją przed nami. A to są właśnie Murań, Hawrań i Płaczliwa Skała. Jedyne w swoim rodzaju. Oczywiście od razu chciałoby się na nie wejść. Niestety nie mam dla Was dobrych wieści. Na Murania, Hawrania, Płaczliwą Skałę oraz pozostałe szczyty Tatr Bielskich nie prowadzą żadne szlaki turystyczne, a turystyczna eksploracja Tatr Bielskich ogranicza się do przejść kilkoma dolinami wyprowadzającymi na przełęcze: Szeroka Przełęcz Bielska (1826 m), Szalony Przechód (1934 m), Przełęcz pod Kopą (1770 m) oraz Wyżnia Przełęcz pod Kopą (1778 m).
Jednak nie zniechęcajcie się faktem braku możliwości wejścia na szczyty. Bielskie doliny są bardzo urokliwe i warto się w nie wybrać.

Główna grań Tatr Bielskich z Podhala. Widok z Leśnicy Groń.

Pisząc o Tatrach Bielskich nie sposób nie poruszyć historii tego rejonu i kształtowania się naszej południowej granicy po odzyskaniu niepodległości w roku 1918, gdyż mało brakowało do tego, żeby Spisz, a co najmniej jego duża część, w tym Tatry Bielskie były w granicach Polski. Po wzajemnym zajmowaniu terenów przez oddziały Polskie i Czechosłowackie o losie tych ziem miał zdecydować plebiscyt, do którego jednak nie doszło i ostatecznie zdecydowana część ziem Spiszu, w tym Tatry Bielskie została przyłączona do Czechosłowacji.

Pod Płaczliwą Skałą.

W drodze z Szalonego Przechodu na Wyżnią Przełęcz pod Kopą.

Wróćmy jednak po tym kawałku historii do czasów współczesnych.
Jeśli chodzi o wycieczki w Tatry Bielskie to mamy dla Was dwie propozycje, które w zasadzie wyczerpują możliwości ich penetracji, chociaż można je dowolnie wariantować, skracając wycieczkę, prowadząc ją w odwrotnym kierunku itp.
Cechą wspólną proponowanych przez nas wycieczek jest forma dojazdu na nie. W obu przypadkach proponujemy dojechać samochodem do Jaworzyny Spiskiej, przesiąść się na autobus i dojechać do właściwego miejsca startu. W obu przypadkach wycieczkę kończymy w Jaworzynie Spiskiej w miejscu pozostawienia samochodu.

W Jaworzynie Spiskiej.

Propozycja nr 1
Po zostawieniu samochodu w Jaworzynie Spiskiej wsiadamy do autobusu jadącego w kierunku Tatrzańskiej Łomnicy, Popradu, Kieżmarku itp. i po krótkim odcinku jazdy wysiadamy na przystanku autobusowym “Ždiar Strednica lyžiar. vlek”. Po wyjściu z autobusu kierujemy się w dół przez łąki w kierunku Doliny Bielskiego Potoku i  następnie dalej do wejścia w Dolinę do Regli (szlak czerwony). W miejscu tym musimy się liczyć z symboliczną opłatą za wejście do parku narodowego.

Płaczliwa Skała i Hawrań widziane z ośrodka narciarskiego Strednica.
W drodze z Szalonego Przechodu na Wyżnią Przełęcz pod Kopą. Po prawej Jagnięcy Szczyt (2230 m).
Płaczliwa Skała i Hawrań z Szalonego Przechodu.

Po wejściu w dolinę szlak sukcesywnie pnie się w górę i po  ok. 3 godzinach doprowadza nas do Szerokiej Doliny, a następnie na Szeroką Przełęcz Bielską, z której zaczynają się roztaczać wspaniałe widoki na wschodnie granie Tatr Wysokich, z Jagnięcym Szczytem na czele oraz otaczające nas szczyty Tatr Bielskich. Widoki te towarzyszą nam przez cały czas wędrówki na Przełęcz pod Kopą oraz przez jakiś czas po zejściu w Dolinę Zadnich Koperszadów. Rozległe widoki kończą się po dojściu w dolinie do granicy lasu na wysokości Hawraniego Działu. Od tego miejsca szlak staje się także monotonny, jednak musimy jakoś dojść do pozostawionego samochodu w Jaworzynie Spiskiej.

Na Szalonym Przechodzie. W oddali Łomnica (2634 m).
Na zejściu z Przełęczy pod Kopą do Jaworzyny.
Dolina Zadnich Koperszadów.

Na wycieczkę musimy się dobrze zaprowiantować, gdyż na całej jej długości nie ma żadnych schronisk oraz bufetów.

Mapka trasy:

Propozycja nr 2
Tak jak w pierwszym przypadku zostawiamy samochód w Jaworzynie Spiskiej i wsiadamy do autobusu jadącego w tych samych kierunkach jak powyżej, z tą jednak różnicą, iż jedziemy trochę dalej i kończymy podróż w Tatrzańskiej Kotlinie, na przystanku “Čadra”.
Głównym celem wycieczki jest wejście na Przełęcz pod Kopą i dalej zejście, tak jak w przypadku wcześniejszej propozycji do Jaworzyny Spiskiej Doliną Zadnie Koperszady.
Po wyjściu z autobusu idziemy szlakiem w kierunku Chaty Plesnivec (Schronisko pod Szarotką). Jest to jedyne miejsce w Tatrach Bielskich, w którym możemy uzupełnić zapasy napojów i jedzenia.

Kieżmarski Szczyt (2556 m) w całej okazałości.
Chata Plesnivec, po naszemu „Schronisko pod Szarotką”.
Krajobraz Jatek (2012 m).

Samo schronisko sprawia dość przyjemne wrażenie. Dość kameralne, z małą ilością turystów stanowi fajny punkt na złapanie oddechu przed dalszą wędrówką.
My tymczasem idziemy dalej i docieramy do Doliny Białych Stawów, w której znajduje się kilka mniejszych i jeden większy staw, będące dobrym miejscem na odpoczynek. Po wyjściu z chaty Plesnivec, wchodząc sukcesywnie do Doliny Przednich Koperszadów oraz Doliny Białych Stawów zaczynają się pojawiać przepiękne widoki Tatr Wysokich z górującym na przednim planie Jagnięcym Szczytem.
Po minięciu Białych Stawów szlak robi się bardziej stromy, jednak nie sprawiający większych kłopotów, który wyprowadza nas na Przełęcz pod Kopą.
Dalsza część wędrówki przebiega jak w propozycji nr 1.

Na Rakuskiej Polanie.
Jatki z Rakuskiej Polany.
Widok z Wyżniej Przełęczy pod Kopą. Od lewej: Hawrań, Płaczliwa Skała oraz Szalony Przechód (1934 m) z Szalonym Wierchem (2061 m).

Mapka trasy:

Na obu trasach nie występują żadne utrudnienia terenowe typu łańcuchy, drabiny itp., stąd są one dostępne dla szerszego spektrum turystów, a jedynym utrudnieniem jest ukształtowanie terenu i długość wędrówki.
Będąc w okolicy Tatr Bielskich, w sytuacji kiedy pogoda nie dopisuje można mile spędzić czas udając się do Jaskini Bielskiej, położonej w Tatrzańskiej Kotlinie. Jaskinia jest jedną z większych atrakcji w tym rejonie i  na pewno warto ją odwiedzić. Szczegóły na temat godzin zwiedzania, cen itp. znajdziecie na stronie jaskini.

Tekst o Tatrach Bielskich był przedostatnim o słowackich Tatrach. W kolejnym artykule opowiemy o Niskich Tatrach, tradycyjnie o tym jak w nie dojechać, gdzie spać i jak je przejść.

Kwitnące mordowniki.

4 komentarze

  • Martynka

    Przepiękne widoki! Na pewno jeszcze wrócę do tego wpisu w następnym roku, bo planujemy małą wycieczkę właśnie w Tatry Bielskie!
    Pozdrawiam i dziękuję za tyyyyyle informacji. 🙂

  • Janusz III

    Tatry Bielskie przepięknie widać z Jagnięcego Szczytu (2229m). Widok jest arcyciekawy. Koniecznie polecam tą konkretną górą na samym skraju Tatr Wysokich!
    Z Jagnięcego Szczytu da się wejść/zejść nieoznakowaną trasą w kierunku Kopskiego Sedla (1750m). W jednym miejscu grań jest bardzo stroma i trzeba zastosować chwyty. Da się to jednak zrobić bez sprzętu – to tylko 2-3 metry
    Oczywiście jest to nielegalne i nikogo nie namawiam 😉

    • admin

      Oczywiście. Z wielu miejsc Spiszu Tatry Bielskie są ładnie widoczne, również z drogi dojazdowej Tatrzańska Kotlina – Zdziar i innych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *