-
Plany, plany, plany …
Wielkimi krokami nadchodzi wiosna, więc najwyższy czas na zaplanowanie tegorocznych wyjazdów. Na pewno biorąc pod uwagę sytuację epidemiologiczną w tym roku skupimy się na wyjazdach krajowych, zarówno pod kątem krajoznawczym, na tzw. leniwca jak i pod kątem rowerowym. Mimo, że w kraju to na pewno nie będzie nudno, mogę zapewnić. Wbrew pozorom epidemia może spowodować, że odwiedzimy bardzo ciekawe miejsca w Polsce, w które pewnie tak szybko byśmy nie trafili gdyby nie ograniczenia związane z wyjazdami zagranicznymi. Przechodząc jednak do szczegółów. Jeśli chodzi o główny, tegoroczny wyjazd krajoznawczy to na pewno zawitamy na wschód. Nie zdecydowaliśmy jeszcze czy będzie to rejon rozciągający się między Augustowem i Białowieżą, czy raczej okolice…
-
Tour de Tatra, czyli wokół Tatr rowerem w tę i nazad
Zaraz po powrocie z wyjazdu, na pytanie jak było, zgodnie stwierdziliśmy, że był to, mimo że tylko trzydniowy, jeden z najprzyjemniejszych wyjazdów rowerowych ostatnimi czasy. Zarówno trasa, pogoda jak i noclegi stworzyły harmonijną całość, którą długo będziemy pamiętać. Zanim jednak trafiliśmy pod Tatry z rowerami minęło trochę czasu. Plan wyjazdu na opisywaną wycieczkę mieliśmy co najmniej od trzech lat, jednak nic z tego nie wychodziło, chociaż wyjazd niby trzy, góra czterodniowy. Niestety rokroczne kontuzje kierownika grupy skutecznie wstrzymywały realizację planów. W końcu, we wrześniu tego roku się udało. Szybkie ustalenie daty wyjazdu i ruszamy we dwójkę z Szafą na podbój Podtatrza. W zasadzie przy planowaniu wyjazdu nie mieliśmy dylematów na…
- CZECHY, DOLNY ŚLĄSK, KOTLINA KŁODZKA, OKOŁOROWEROWO, POLSKA, REGIONY, SPORT I PODRÓŻE, TRENINGI ROWEROWE, WARTO ZOBACZYĆ
TOP 10 podjazdów rowerowych w Kotlinie Kłodzkiej i okolicy
W dobie epidemii można zauważyć co rusz pojawiające się, głównie w serwisach społecznościowych, challenge-e typu 10 książek, 10 filmów, 10 płyt, które zostawiły ślad w życiu wielu ludzi. Trochę bawiąc się w taki challenge, a trochę ku zachęcie dla turystów rowerowych chciałem przedstawić 10 najciekawszych, moim subiektywnym zdaniem, podjazdów rowerowych w Kotlinie Kłodzkiej i okolicy, w tym na terenie Czech. Ktoś może powiedzieć, a cóż jest ciekawego w pedałowaniu pod górę. Może chociażby to, że podjeżdżając mozolnie pod górę w którymś momencie na pewno będzie zjazd, a uwierzcie mi na zjeździe przy prędkości ok. 70 km/h rowerem krosowym, czy trekingowym adrenalina naprawdę się podnosi. Co poza tym? Poza tym większość…