DOLNY ŚLĄSK,  POLSKA,  REGIONY,  SPORT I PODRÓŻE,  WARTO ZOBACZYĆ,  Z PAMIĘTNIKA KIEROWNIKA- WSPOMINKI NIEROWEROWE

Zapomniana perełka Dolnego Śląska

Czy ktoś z Was był kiedyś w, albo słyszał o Bożkowie? Pewnie wielu nie ma pojęcia o istnieniu tej miejscowości, a tym bardziej o znajdującym się w niej zabytkowym zamku rodu von Magnis.

Ja miałem to szczęście, że w okresie zarządzania pałacem przez miejscowy Zespół Szkół Rolniczych, przez 5 lat byłem uczniem owej szkoły, a część gabinetów lekcyjnych, w których pobierałem naukę, głównie przedmiotów zawodowych, była umiejscowiona właśnie w zamku.

Szkołę skończyłem 30 lat temu. Wiele się w zamku przez ten okres zmieniło. Sama szkoła szczęśliwie uniknęła likwidacji, czego nie można powiedzieć o szeregu tego typu placówek, nieco się przebranżowiła i pozbyła części majątku, w tym samego zamku.

bou017cku00f3w_21

Przez te 30 lat zamek, jak wiele obiektów tego typu na Dolnym Śląsku nie miał szczęścia do kolejnych właścicieli. Był on przekazywany z rąk do rąk i “zarządzany” przez różne podmioty zarówno zagraniczne jak i krajowe. Obecnie jest on własnością przedsiębiorcy budowlanego z Sobótki. Czy to dobrze, czy źle czas pokaże.

Sama propozycja zwiedzenia zamku pojawiła się kilka tygodni temu dość spontanicznie. Umówiliśmy się z kilkoma koleżankami i kolegami na spotkanie przy okazji m.in. 30 rocznicy ukończenia szkoły i to wówczas padła propozycja czy chcemy zwiedzić zamek. Nie zastanawialiśmy się dość długo i jednogłośnie zdecydowaliśmy się na zwiedzanie, a nie jest to rzecz prosta. Niby zamek jest udostępniony do zwiedzania, ale konia z rzędem temu kto znajdzie namiar na potencjalnego przewodnika. Nam się udało wcześniej załatwić tę sprawę i pozostało jedynie stawić się przed zamkiem.

Wizyta w zamku dla wielu z nas była pierwszą po 30 – letniej przerwie i niestety powodowała ściśnięcie gardła. Ta wspaniała rezydencja posiadająca szereg reprezentacyjnych sal, wspaniałych zdobień, elementów sztukaterii drewnianej niestety robi dość przygnębiające wrażenie, szczególnie na kimś kto pamięta zamek z okresu może nie przedwojennej świetności, ale czasów szkoły rolniczej, kiedy to część pomieszczeń była zaadaptowana na sale lekcyjne, ale za to Aula, Kaplica, Okrąglak czy też Biblioteka były pomieszczeniami reprezentacyjnymi zwiedzanymi przez wielu odwiedzających zamek.

bou017cku00f3w_06
Jedna z zapuszczonych sal zamkowych

Dawnej świetności nie przypominają również obłożone drewnem korytarze z przepięknymi dwoma klatkami schodowymi, nie wspominając o zmasakrowanych dzisiaj parkietach czy zapadających się stropach w kilku miejscach. Nie zmieniła się jedynie wieża zamkowa, która także we wcześniejszych czasach nie była wykorzystywana do żadnych celów.

bou017cku00f3w_14
Klatka schodowa na zamku w Bożkowie
bou017cku00f3w_13
Zniszczone zdobienia sufitu

Czy warto jednak odwiedzić zamek?

Z całą pewnością tak. Sama historia zamku, jak i pozostałe i widoczne założenia architektoniczne zamku są godne zobaczenia. Wprawdzie na Dolnym Śląsku istnieje wiele zamków i pałaców, jednakże w Kotlinie Kłodzkiej, a nawet rzekłbym na Dolnym Śląsku nie ma drugiego takiego. Gdyby stan zamku był nieco lepszy, wraz z otaczającym go zabytkowym parkiem śmiało mógłby konkurować z takim obiektem jak choćby słynny zamek w Mosznej na Opolszczyźnie.

bou017cku00f3w_15
Uroki pałacu
bou017cku00f3w_12
Uroki pałacu

Śpieszmy się go odwiedzić, gdyż nie wiadomo jaki będzie jego dalszy los i  czy w pewnym momencie nie dojdzie do jego częściowego zawalenia, czy też uszkodzenia uniemożliwiającego zwiedzanie.

Nie będę w tym miejscu przynudzał na temat historii Bożkowa i zamku. Niech fotografie zaświadczą o jego dawnej świetności. Zainteresowanych historią odsyłam zarówno do źródeł pisanych jak i wpisów w Internecie na temat Bożkowa.

Bożków_Galeria

 

 

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *