• DOLNY ŚLĄSK,  OKOŁOTREKKINGOWO,  POLSKA,  REGIONY,  SPORT I PODRÓŻE,  TOP,  WARTO ZOBACZYĆ

    Góra Ślęża – śląski Olimp. Wycieczka (nie) oczywista.

    Planując jakikolwiek wyjazd w góry z Wrocławia wiele osób zastanawia się co wybrać: Karpacz czy Szklarska Poręba, Śnieżnik czy Góry Stołowe? Jednak jest w odległości ok. 30 km od stolicy Dolnego Śląska równie atrakcyjne miejsce, szczególnie do krótkiego wyjazdu w typie górskiego spaceru, polecane przez nas o każdej porze roku. Tym miejscem jest Ślęża, góra widoczna przez wielu Wrocławian chociażby z okien czy balkonów mieszkań. Wielokrotnie wybieraliśmy się na Ślężę w sobotnie czy niedzielne popołudnia, zimą czy latem. O popularności Ślęży świadczą tłumy ludzi, których spotykaliśmy na ślężańskich szlakach czy na łące pod schroniskiem. Skoro Ślęża jest tak popularna wśród Wrocławian to po co o tym pisać? I tak wszyscy…

  • DOLNY ŚLĄSK,  OKOŁOROWEROWO,  POLSKA,  PORADY,  REGIONY,  SPORT I PODRÓŻE,  TOP,  TRENINGI ROWEROWE,  WARTO ZOBACZYĆ

    Rowerowy suplement chaotyczny

    Zastanawiałem się jaki tytuł nadać temu artykułowi i w zasadzie nasunął się powyższy. Sprawa dotyczy uzupełnienia części artykułów napisanych wcześniej, niektórych nawet sprzed kilku lat.  Trudno było się zdecydować. Modyfikować każdy wcześniejszy z osobna? Trochę to dziwne, a i treści korygowane w każdym z nich mogłyby być niewielkie. Zdecydowałem się więc zrobić zbiorcze uzupełnienie do artykułów traktujących o ścieżkach rowerowych okolic Żmigrodu, Milicza i Trzebnicy oraz ścieżek dotyczących rowerowego zwiedzania Wrocławia i jego najbliższego otoczenia. Co do regionu Żmigrodzko – Milicko – Trzebnickiego. Nie było nas tam ok. dwóch lat i jak to często bywa sporo się zmieniło. Szczególnie w kwestii powstania nowych ścieżek rowerowych.  Na pewno jedną z najciekawszych…

  • DOLNY ŚLĄSK,  OKOŁOROWEROWO,  POLSKA,  REGIONY,  SPORT I PODRÓŻE,  TOP,  TRENINGI ROWEROWE,  WARTO ZOBACZYĆ

    Wrocławskimi wałami przeciwpowodziowymi

    Do napisania tego artykułu nakłoniła mnie w pewnym sensie panująca za oknem wiosna, a z drugiej strony chęć wyrwania się z domu w dobie epidemii koronawirusa. Zastanawiałem się, czy w dobie panującej epidemii powinienem pisać w ogóle ten artykuł. Czasami przeglądając różne, turystyczne wpisy zamieszczane w Internecie mam swoiste odczucie „całowania przez szybę”, gdyż nie mogę w tej chwili tam pojechać. Obawiałem się więc, że również ten artykuł może być też takim całowaniem. Jednak pomyślałem, że jeśli chociaż jednej osobie zrobi się przyjemnie czytając post lub oglądając zdjęcia to jego misja zostanie wypełniona. Oczywiście, tak jak każdy artykuł zamieszczany na naszym blogu, również i  ten ma m.in. za zadanie zachęcić…